z cyklu: Wielki błękit

Wschód (2016), z cyklu wielki błękit, akryl, płótno, 70 x 100 cm
Wschód (2016), z cyklu wielki błękit, akryl, płótno, 70 x 100 cm
Spadająca gwiazda, z cyklu wielki błękit,(2016), akryl, płótno, 70 x 100 cm
Spadająca gwiazda, z cyklu wielki błękit,(2016), akryl, płótno, 70 x 100 cm
Pełnia, z cyklu wielki błękit, (2016), akryl, płótno, 70 x 100 cm
Pełnia, z cyklu wielki błękit, (2016), akryl, płótno, 70 x 100 cm

Ponownie zapraszam w Zaświaty

Tym razem Zaświaty zawitają do warszawskiej galerii Bohema Nowa Sztuka (ul. Poznańska 16, Warszawa). 
Wystawę będzie można oglądać od 18 listopada do 2 grudnia 2016r.zaproszenie-bohema3

Szanowni Państwo,

to ogromna przyjemność móc gościć w galerii malarstwo Karoliny Matyjaszkowicz. Zapraszamy w podróż w „Zaświaty”, mając nadzieję, że podzielą Państwo nasz podziw dla autorki i jej dzieł. Wysoka klasa artystyczna, silny indywidualny styl, autentyczność, doskonały warsztat i wreszcie bogactwo tematyki – wszystko to sprawia, że sztukę Matyjaszkowicz chce się poznawać. Zachęcamy, abyście zatrzymali się przy tym malarstwie dłużej, nie odbierali go tylko w czysto estetycznych kryteriach, ale chcieli się zagłębić w treść i sens. Zapewniamy, że się nie rozczarujecie… Jest w nim bowiem przeczucie złego, duchów obcowanie, zaklinanie rzeczywistości i spełnienie przepowiedni. Ludowy mistycyzm przemieszany ze słowiańskimi wierzeniami. Odkrywanie tych obrazów będzie jak obcowanie z poetycką wizją upalnego lata zaklętego w poezji Grześkowiaka. Lata, tętniącego życiem i barwami, gdy słońce ziemią kołysze. Lata, którego błogi nastrój zakłóci południca, piękny i morderczy demon polujący na ludzi nieopatrznie przebywających na polu w samo południe. Wieje grozą? i słusznie – przecież zapraszamy w „Zaświaty”…

Iwona Pleskot

Zapraszam w ZAŚWIATY

zaproszenie-czestochowa-2016-pion-mail

 

Wydaje się, ze w kwestii etnodizajnu, folk inspiracji zostało powiedziane i zrobione tak wiele, że margines możliwości działań w temacie dramatycznie się skurczył. W dobie mód na ornamentykę ludową, bardzo łatwo dać się ponieść kiczowi i ulec przeświadczeniu, że obcujemy z wzornictwem tradycyjnym, podczas gdy jesteśmy poddawani swoistej, marketingowej indoktrynacji. Motywy ludowe są zapamiętale kopiowane, ozdabia się nimi niemalże wszystko, potęgując chaos  i propagując modę na pseudoludowy „look”.

Kłam tej folkowej pstrokaciznie zadaje twórczość łowiczanki, Karoliny Matyjaszkowicz. Artystka jest osobą, która z niezwykłym rozmysłem, finezją i  mądrością czerpie z tradycyjnego wzornictwa, kolorystyki, ornamentyki ale także z tego, co duchowe, przynależne sferze bezpośrednio nam niedostępnej. Wystawa Zaświaty, prezentowana w Galerii Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie zabiera nas w alternatywny świat, pełen południc, dmuchawców, chmurnic, skrybków. Karolina Matyjaszkowicz, mocno zafascynowana demonologią słowiańską, snuje opowieści o własnych przeżyciach, stanach uczuciowych, komentuje otaczającą rzeczywistość. Jako środka wyrazu używa języka baśni i legend. Zabiera nas w oniryczną podróż inspirowaną nie tylko podaniami ludowymi, ale również materialnymi wytworami kultury, jak wycinanki, pająki, tkaniny.

Intensywność barw oraz sposób kompozycji sprawiają, że obrazy Artystki działają na odbiorcę w sposób hipnotyzujący. Widać w nich fascynację malarstwem naiwnym oraz prymitywistami, ich spojrzeniem na świat przyrody. Karolina Matyjaszkowicz czerpie z nieprzebranych zasobów swej wyobraźni, wprowadza nas w rzeczywistość, w której nadrzędną rolę odgrywa fantazja.

„Zaświaty” to przestrzeń działania umarłych, którzy z różnych względów nie dostąpili jeszcze spokój wiecznego. To świat niezwykle różnicowany i barwny. Niebezpieczny, ale jednocześnie przyjazny, jeśli przestrzega się pewnych praw, nakazów i  zakazów. W pracach Artystki próżno szukać mroczności, strachu. Widać, że ten świat jest przez nią oswojony. Patrzy na niego z rozwagą, szacunkiem i spokojem. A świat ten odwdzięcza się jej niezwykłością form i kształtów. Które magnetycznie oddziałują na odbiorcę.

Ewelina Mędrala-Młyńska